Przed chwilą skończył się koncert One Direction i 5SOS .
-Karolina , ja muszę iść poszukać Bradley'a , okey ?? - odparłam .
-Okey , tylko mi się tam za długo nie liżcie - zaśmiałyśmy się .
-Dobra , kochana - przytuliłam ją i pobiegłam .
Po 10 minutach poszukiwań , znalazłam go . Zaczęłam mówić po angielsku . Tak , mój chłopak jest amerykanem .
-Hej , kochanie - naskoczyłam na niego .
-Hej , skarbie , myślałem , że ten Zayn mi cię zabrał - zaśmialiśmy się .
-Chodź , kochanie - złapałam go za rękę .
-Zaraz dojdę , tylko muszę zadzwonić , wiem gdzie mam cię szukać - powiedział .
Pocałowałam go w usta i pobiegłam . Nagle mój telefon zaczął wibrować .
-Halo ??
-Dominika , gdzie jesteś ??? - zapytała po polsku , jak zawsze Karolina .
-Nie wiem .
-To powiedz , co cie otacza .
-Emm , wąski korytarz , a przede mną jest , taka jakby kurtyna .
-Idź dalej , bo nie wiem , gdzie ty mogłaś iść .
-Dobra , to przechodzę przez nią ,
-Dobra , poczekaj , co widzisz .
-Emmm , jakieś duże pomieszczenie , dalej widzę całe 5SOS i One Direction i ciebie odwróconą .
Rozłączyła się .
-Co ty się tyle gorączkowałaś ?? - zapytałam po polsku .
-Bo nie umiem się porozumieć z nimi - odparła .
Rozejrzałam się po pokoju . Byliśmy w niej tylko w jedenastkę . Zaczęłam gadać z Niall'em .
-Hej , jestem Dominika , miło mi cię poznać - wiem , trochę dziwnie mówić po normalnemu do gwiazdy .
-Hej mi tez miło - przytulił mnie .
-Emm , Dominika zapytasz ich czy mogę z nimi zrobić zdjęcie ?? - zapytała .
-Niall ?? - zapytałam chłopaka .
-Tak ??
-Zapytasz reszty chłopaków , czy by mogli zrobić zdjęcie z Karo ?? - spytałam .
-Jasne .
Zwołał chłopaków , po czym zaczęli robić śmieszne pozy , a ja się z tego śmiałam , robiąc zdjęcia .
-Dzięki chłopaki - powiedziałam .
-a ty nie chcesz zdjęcia ?? - zapytał Zayn .
-Nie wiem , emm , po prostu , nie lubię robić zdjęć - powiedziałam .
-Okejki - zaśmiałam się .
Usłyszałam rozmowę znanych mi głosów .
-Wiesz , gdzie jest taka blondynka , Dominika ??
-Emm , tak , jest tam .
Gdy się odwróciłam , zobaczyłam Bradley'a , gadającego z Louis'em .
-Przepraszam na chwilę .
-Jasne .
Podeszłam do Bradley'a i przytuliłam go .
-Hej , kochanie .
-Cześć , mała .
Pocałowałam go .
-Skarbie , muszę pozbierać Karolinę od reszty i możemy jechać - powiedziałam .
-Dobra , to ja idę . Będę czekac na zewnątrz .
-Okey - pocałowałam go w usta .
Razem z Niall'em podeszliśmy do KAroliny , rozmawiającej z Harry'm i Liam'em .
-I jak ?? Umiesz z nimi gadać ?? - zapytałam .
-Trochę tak , trochę nie - zaśmiałyśmy się .
-EJ , a dlaczego nie ma tutaj dużo fanek ?? - zapytałam , patrząc na dziewiątkę chłopaków .
-Bo większa częśc czeka na nas na zewnątrz - powiedział Ashton .
-A , okey .
-Karo , musimy się już zbierać - powiedziałam , po polsku .
-Co powiedziałaś ??
-Powiedziałam , że musimy już iść - odparłam .
-No to pa , chłopaki - przytuliłam ich po kolei .
-Cześć - pomachali . Gdy Karo zniknęła za ,,parawanem'' pociągnęła mnie za rękę , tak , że poleciałam na podłogę .
-Karolina - warknęłam .
Poczułam , jak ktoś mnie podnosi do pionu .
-Emm , dzięki - powiedziałam , gdy się odwróciłam zobaczywszy Zayn'a i resztę .
-Co tutaj się stało ?? - zapytał .
-Karolina - spojrzałam na dziewczynę - glebnęła mnie .
-Sorry no - jęknęła .
-To my będziemy iść - powiedziałam .
-Cześć .
Gdy prawie byłyśmy za ścianą , Karolina zaczęła skakać i piszczeć .
-Rozumiesz ?!?! Poznałam ich i przytulałam ich !!! Aaaa !! Dlaczego ty się nie cieszysz ?!?!? - piszczała .
-Emm , po pierwsze to są normalni ludzie , którzy realizują swoje marzenia i ... patrzą na ciebie - zaczęłam się śmiać .
*****
-Witaj Milisent , miałaś jakąś wiadomość - odparłam do recepcjonistki .
-Znalazłam dla ciebie współlokatorów .
-Super , daj im klucze i powiedz mi kiedy przyjdą .
-Jasne .
-Cześć .
Gdy prawie byłyśmy za ścianą , Karolina zaczęła skakać i piszczeć .
-Rozumiesz ?!?! Poznałam ich i przytulałam ich !!! Aaaa !! Dlaczego ty się nie cieszysz ?!?!? - piszczała .
-Emm , po pierwsze to są normalni ludzie , którzy realizują swoje marzenia i ... patrzą na ciebie - zaczęłam się śmiać .
*****
-Witaj Milisent , miałaś jakąś wiadomość - odparłam do recepcjonistki .
-Znalazłam dla ciebie współlokatorów .
-Super , daj im klucze i powiedz mi kiedy przyjdą .
-Jasne .



